Uniwersytet Futures i Opcji

pod kierownictwem prof. SzFagra
 
IndeksIndeks  PortalePortale  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja  Zaloguj  

Share | 
 

 UFO - 19 04 2016 r.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
pit39



Liczba postów : 2268
Location : sieradz
Registration date : 19/05/2010

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 19:40

dziadek napisał:
REALISTA napisał:
dziadek napisał:
REALISTA napisał:
Prezes napisał:
Jutro 127 urodziny Hitlera. Jest szansa na Hook Trade! Wtedy i myśliwy zarobi, i reszta się ucieszy. Hiob, szykujesz jakąś niespodziankę? Czy dalej ma rosnąć, do znudzenia? Very Happy
o właśnie ! gwoli przypomnienia: jutro wszyscy na UFO meldują się w garniturach i pod krawatem !!! inaczej ban !!!
o i od rana mozna wklejać pieśni marszowe i patriotyczne
P.S. ciekawe, czy HIOB zapoda jakiś torcik;
...
Rozumiem że nie piszesz poważnie scratch a na forum nie znajdzie się nikt kto w jakikolwiek sposób chciałby uczcić taką datę! affraid
nie panikuj Dziadek Laughing  na żartach się nie znasz ? mnie tylko interesują dwie sprawy: dziś sesja odwrotu w USA a jutro u nas luka jak bazooka w dół i dalszy zjazd.( liczę na kghm )
...
Jakbym był pewny tej sesji odwrotu to bym się zgodził nie panikować nawet bez tej luki! Mam S na jakichś dwóch dziwnych produktach na bazie S&P (US500Cash, US500-JUN16). Na razie plus ale nie jestem przekonany, moim zdaniem 2100 będzie pokonane wyraźnie, opór na 2135!

POWITAC

22 kwietnia wygasaja opcyjki call u jankesa z targetem 209x
ze zjazem moze byc ciezko,choc wszystko mozliwe
z es bym poczekal
na dax dzis wygasly z targetem 10300 ale beda sie pewnie szarpac do gory pod EBC w czwartek
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Indiana
UFO Edukator
UFO Edukator


Liczba postów : 4642
Age : 39
Location : Chrzanów
Registration date : 30/08/2007

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 19:45

Dex - dałbyś radę wytłumaczyć to tak po żołniersku, w miarę krótko Question
I czy idąc Twoim tokiem rozumowania, podnoszenie PIT zwiększy PKB Shocked

Bez podatku wydawalibyśmy zdecydowanie lepiej te pieniądze, a najdalej po kilku miesiącach wzrost wpływów z uszczelnionego VAT czy obrotowego przewyższyłby wpływy do budżetu z PIT. Inna sprawa, że zarabiając bardzo przyzwoicie nie odczuwam tak wcale tych 19%, wychodzi podatek po wklepaniu faktur to fiu idzie od razu przelew nie czekając nawet na jakiś tam jego termin wpłaty. Nie są to duże kwoty, no może zarabiając setki k miesięcznie bolałoby bardziej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ból i cierpienie



Liczba postów : 2324
Location : HIOB
Registration date : 25/01/2008

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 20:10

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Indiana
UFO Edukator
UFO Edukator


Liczba postów : 4642
Age : 39
Location : Chrzanów
Registration date : 30/08/2007

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 20:14

Nic Hiobie nie zostało, tylko pozazdrościć ruskim takiego podejścia do przyszłości. Przezorny zawsze ubezpieczony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ból i cierpienie



Liczba postów : 2324
Location : HIOB
Registration date : 25/01/2008

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 20:24

Indiana napisał:
Nic Hiobie nie zostało, tylko pozazdrościć ruskim takiego podejścia do przyszłości. Przezorny zawsze ubezpieczony.



trzeba być wyszkolonym bo brudas sie nie pier*oli
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dex



Liczba postów : 7859
Registration date : 14/09/2010

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 20:32

Indiana napisał:
Dex - dałbyś radę wytłumaczyć to tak po żołniersku, w miarę krótko Question
I czy idąc Twoim tokiem rozumowania, podnoszenie PIT zwiększy PKB  Shocked

Bez podatku wydawalibyśmy zdecydowanie lepiej te pieniądze, a najdalej po kilku miesiącach wzrost wpływów z uszczelnionego VAT czy obrotowego przewyższyłby wpływy do budżetu z PIT. Inna sprawa, że zarabiając bardzo przyzwoicie nie odczuwam tak wcale tych 19%, wychodzi podatek po wklepaniu faktur to fiu idzie od razu przelew nie czekając nawet na jakiś tam jego termin wpłaty. Nie są to duże kwoty, no może zarabiając setki k miesięcznie bolałoby bardziej.

Tak, wyobraź sobie państwo jako wspólnotę mieszkaniową. W jednym domu wielorodzinnym mieszkają trzy osoby.
Jeden jest rolnikiem i nadmiar owoców swojej pracy sprzedaje innym, dzięki czemu wszyscy mają co jeść.
Inny szyje ubrania i sprzedaje reszcie, a budowniczy umie naprawić dach, oczywiście też za pieniądze.
I tak to się kręci, wszyscy pracują, ale nikt nie robi więcej niż trzeba.

Wtem pojawia się namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości, który wprowadza podatek dochodowy.
Nagle trzeba wyprodukować więcej rzodkiewki żeby kupić to samo ubranie, więcej ubrań, żeby naprawić dach, i naprawić więcej dachów, żeby mieć na rzodkiewkę.
Problem w tym, że dach jest tylko jeden, ludzie mają tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafach, a nadmiar rzodkiewki się psuje.
Ludzie pracują nieco więcej, ale wcale nie są bogatsi.

Więc właściciel za przychody z PIT zatrudnia budowniczego, który buduje każdemu osobny dom.
W większych szafach mieści się więcej ubrań, zwiększa się popyt na nie ubrania, nagle w modzie jest mieć różne na każdy dzień tygodnia.
Budowniczy ma więcej dachów do naprawiania, więc nie narzeka. Krawcowi interes idzie jak nigdy.
Tylko rzodkiewki dalej są tanie, bo popyt na nie wcale nie rośnie.
Rolnik się burzy, bo stał się biedniejszy niż inni.
Administrator zwalnia go z podatku dochodowego, a nawet daje mu dopłatę bezpośrednią, żeby go zadowolić.


Ostatnio zmieniony przez dex dnia Wto 19 Kwi 2016, 20:45, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
thorgall



Liczba postów : 18643
Age : 102
Registration date : 08/07/2008

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 20:38

dex napisał:
Indiana napisał:
Dex - dałbyś radę wytłumaczyć to tak po żołniersku, w miarę krótko Question
I czy idąc Twoim tokiem rozumowania, podnoszenie PIT zwiększy PKB  Shocked

Bez podatku wydawalibyśmy zdecydowanie lepiej te pieniądze, a najdalej po kilku miesiącach wzrost wpływów z uszczelnionego VAT czy obrotowego przewyższyłby wpływy do budżetu z PIT. Inna sprawa, że zarabiając bardzo przyzwoicie nie odczuwam tak wcale tych 19%, wychodzi podatek po wklepaniu faktur to fiu idzie od razu przelew nie czekając nawet na jakiś tam jego termin wpłaty. Nie są to duże kwoty, no może zarabiając setki k miesięcznie bolałoby bardziej.

Tak, wyobraź sobie państwo jako wspólnotę mieszkaniową. W jednym domu wielorodzinnym mieszkają trzy osoby.
Jeden jest rolnikiem i nadmiar owoców swojej pracy sprzedaje innym, dzięki czemu wszyscy mają co jeść.
Inny szyje ubrania i sprzedaje reszcie, a budowniczy umie naprawić dach, oczywiście też za pieniądze.
I tak to się kręci, wszyscy pracują, ale nikt nie robi więcej niż trzeba.

Wtem pojawia się namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości, który wprowadza podatek dochodowy.
Nagle trzeba wyprodukować więcej rzodkiewki żeby kupić to samo ubranie, więcej ubrań, żeby naprawić dach, i naprawić więcej dachów, żeby mieć na rzodkiewkę.
Problem w tym, że dach jest tylko jeden, ludzie mają tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafach, a nadmiar rzodkiewki się psuje.
Ludzie pracują nieco więcej, ale wcale nie są bogatsi.

Więc administrator za przychody z PIT zatrudnia budowniczego, który buduje każdemu osobny dom.
W większych szafach mieści się więcej ubrań, zwiększa się popyt na nie ubrania, nagle w modzie jest mieć różne na każdy dzień tygodnia.
Budowniczy ma więcej dachów do naprawiania, więc nie narzeka. Krawcowi interes idzie jak nigdy.
Tylko rzodkiewki dalej są tanie, bo popyt na nie wcale nie rośnie.
Rolnik się burzy, bo stał się biedniejszy niż inni.
Administrator zwalnia go z podatku dochodowego, a nawet daje mu dopłatę bezpośrednią, żeby go zadowolić.

dawno nie czytałem większej bzdury !!!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Indiana
UFO Edukator
UFO Edukator


Liczba postów : 4642
Age : 39
Location : Chrzanów
Registration date : 30/08/2007

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 20:44

Tak to jasna sprawa, przy czym chodzi tu ogólnie o wpływy podatkowe, nieważne jakie, aby rząd mógł pobudować drogi, mosty, szpitale itp., co powoduje dalszy rozwój.
Przy mniejszych podatkach rząd będzie miał mniej do wydania, ale jednocześnie my będziemy mieli więcej, a przeciętny Kowalski ma zdecydowanie bardziej efektywniejsze sposoby inwestowania własnej kasy niż rządowe topienie miliardów z podatków np. w biurokrację czy kopalnie i nieuzasadnione przywileje emerytalne niektórych grup.
Jednak PIT jest trudny w kontroli, najdroższy w poborze i najłatwiejszy do obejścia. Powszechny obrotowy np. 2% od wszystkiego, z jakimś tam niższym dla handlu np. 1%, byłby zdecydowanie łatwiejszy do wprowadzenia i kontrolowania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Brutus



Liczba postów : 491
Age : 49
Location : Dom zły!!!
Registration date : 03/09/2007

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 20:45

thorgall napisał:
dex napisał:
Indiana napisał:
Dex - dałbyś radę wytłumaczyć to tak po żołniersku, w miarę krótko Question
I czy idąc Twoim tokiem rozumowania, podnoszenie PIT zwiększy PKB  Shocked

Bez podatku wydawalibyśmy zdecydowanie lepiej te pieniądze, a najdalej po kilku miesiącach wzrost wpływów z uszczelnionego VAT czy obrotowego przewyższyłby wpływy do budżetu z PIT. Inna sprawa, że zarabiając bardzo przyzwoicie nie odczuwam tak wcale tych 19%, wychodzi podatek po wklepaniu faktur to fiu idzie od razu przelew nie czekając nawet na jakiś tam jego termin wpłaty. Nie są to duże kwoty, no może zarabiając setki k miesięcznie bolałoby bardziej.

Tak, wyobraź sobie państwo jako wspólnotę mieszkaniową. W jednym domu wielorodzinnym mieszkają trzy osoby.
Jeden jest rolnikiem i nadmiar owoców swojej pracy sprzedaje innym, dzięki czemu wszyscy mają co jeść.
Inny szyje ubrania i sprzedaje reszcie, a budowniczy umie naprawić dach, oczywiście też za pieniądze.
I tak to się kręci, wszyscy pracują, ale nikt nie robi więcej niż trzeba.

Wtem pojawia się namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości, który wprowadza podatek dochodowy.
Nagle trzeba wyprodukować więcej rzodkiewki żeby kupić to samo ubranie, więcej ubrań, żeby naprawić dach, i naprawić więcej dachów, żeby mieć na rzodkiewkę.
Problem w tym, że dach jest tylko jeden, ludzie mają tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafach, a nadmiar rzodkiewki się psuje.
Ludzie pracują nieco więcej, ale wcale nie są bogatsi.

Więc administrator za przychody z PIT zatrudnia budowniczego, który buduje każdemu osobny dom.
W większych szafach mieści się więcej ubrań, zwiększa się popyt na nie ubrania, nagle w modzie jest mieć różne na każdy dzień tygodnia.
Budowniczy ma więcej dachów do naprawiania, więc nie narzeka. Krawcowi interes idzie jak nigdy.
Tylko rzodkiewki dalej są tanie, bo popyt na nie wcale nie rośnie.
Rolnik się burzy, bo stał się biedniejszy niż inni.
Administrator zwalnia go z podatku dochodowego, a nawet daje mu dopłatę bezpośrednią, żeby go zadowolić.

dawno nie czytałem większej bzdury !!!
Jak to, to Ty nie czytasz tego co sam piszesz???
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dex



Liczba postów : 7859
Registration date : 14/09/2010

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 20:47

thorgall napisał:
dex napisał:
Indiana napisał:
Dex - dałbyś radę wytłumaczyć to tak po żołniersku, w miarę krótko Question
I czy idąc Twoim tokiem rozumowania, podnoszenie PIT zwiększy PKB  Shocked

Bez podatku wydawalibyśmy zdecydowanie lepiej te pieniądze, a najdalej po kilku miesiącach wzrost wpływów z uszczelnionego VAT czy obrotowego przewyższyłby wpływy do budżetu z PIT. Inna sprawa, że zarabiając bardzo przyzwoicie nie odczuwam tak wcale tych 19%, wychodzi podatek po wklepaniu faktur to fiu idzie od razu przelew nie czekając nawet na jakiś tam jego termin wpłaty. Nie są to duże kwoty, no może zarabiając setki k miesięcznie bolałoby bardziej.

Tak, wyobraź sobie państwo jako wspólnotę mieszkaniową. W jednym domu wielorodzinnym mieszkają trzy osoby.
Jeden jest rolnikiem i nadmiar owoców swojej pracy sprzedaje innym, dzięki czemu wszyscy mają co jeść.
Inny szyje ubrania i sprzedaje reszcie, a budowniczy umie naprawić dach, oczywiście też za pieniądze.
I tak to się kręci, wszyscy pracują, ale nikt nie robi więcej niż trzeba.

Wtem pojawia się namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości, który wprowadza podatek dochodowy.
Nagle trzeba wyprodukować więcej rzodkiewki żeby kupić to samo ubranie, więcej ubrań, żeby naprawić dach, i naprawić więcej dachów, żeby mieć na rzodkiewkę.
Problem w tym, że dach jest tylko jeden, ludzie mają tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafach, a nadmiar rzodkiewki się psuje.
Ludzie pracują nieco więcej, ale wcale nie są bogatsi.

Więc administrator za przychody z PIT zatrudnia budowniczego, który buduje każdemu osobny dom.
W większych szafach mieści się więcej ubrań, zwiększa się popyt na nie ubrania, nagle w modzie jest mieć różne na każdy dzień tygodnia.
Budowniczy ma więcej dachów do naprawiania, więc nie narzeka. Krawcowi interes idzie jak nigdy.
Tylko rzodkiewki dalej są tanie, bo popyt na nie wcale nie rośnie.
Rolnik się burzy, bo stał się biedniejszy niż inni.
Administrator zwalnia go z podatku dochodowego, a nawet daje mu dopłatę bezpośrednią, żeby go zadowolić.

dawno nie czytałem większej bzdury !!!

Też mi się to nie podoba, ale jednak tak jest.
Opodatkowanie pracy powoduje, że nasza praca jest tańsza, więc produkujemy więcej by osiągnąć ten sam przychód.
Gdyby nie podatek dochodowy, żylibyśmy jak Indianie albo Arabowie.


Ostatnio zmieniony przez dex dnia Wto 19 Kwi 2016, 20:49, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
thorgall



Liczba postów : 18643
Age : 102
Registration date : 08/07/2008

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 20:48

Piszę to po raz setny!

nie ma dobrych podatków
a najsprawiedliwszym jest podatek katastralny!

każdy wycenia sam swoją nieruchomość i płaci rocznie ustalony promil
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
gumbas



Liczba postów : 4918
Age : 95
Registration date : 19/09/2008

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 20:53

siema nałogi
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ból i cierpienie



Liczba postów : 2324
Location : HIOB
Registration date : 25/01/2008

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 20:54

dex napisał:
thorgall napisał:
dex napisał:
Indiana napisał:
Dex - dałbyś radę wytłumaczyć to tak po żołniersku, w miarę krótko Question
I czy idąc Twoim tokiem rozumowania, podnoszenie PIT zwiększy PKB  Shocked

Bez podatku wydawalibyśmy zdecydowanie lepiej te pieniądze, a najdalej po kilku miesiącach wzrost wpływów z uszczelnionego VAT czy obrotowego przewyższyłby wpływy do budżetu z PIT. Inna sprawa, że zarabiając bardzo przyzwoicie nie odczuwam tak wcale tych 19%, wychodzi podatek po wklepaniu faktur to fiu idzie od razu przelew nie czekając nawet na jakiś tam jego termin wpłaty. Nie są to duże kwoty, no może zarabiając setki k miesięcznie bolałoby bardziej.

Tak, wyobraź sobie państwo jako wspólnotę mieszkaniową. W jednym domu wielorodzinnym mieszkają trzy osoby.
Jeden jest rolnikiem i nadmiar owoców swojej pracy sprzedaje innym, dzięki czemu wszyscy mają co jeść.
Inny szyje ubrania i sprzedaje reszcie, a budowniczy umie naprawić dach, oczywiście też za pieniądze.
I tak to się kręci, wszyscy pracują, ale nikt nie robi więcej niż trzeba.

Wtem pojawia się namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości, który wprowadza podatek dochodowy.
Nagle trzeba wyprodukować więcej rzodkiewki żeby kupić to samo ubranie, więcej ubrań, żeby naprawić dach, i naprawić więcej dachów, żeby mieć na rzodkiewkę.
Problem w tym, że dach jest tylko jeden, ludzie mają tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafach, a nadmiar rzodkiewki się psuje.
Ludzie pracują nieco więcej, ale wcale nie są bogatsi.

Więc administrator za przychody z PIT zatrudnia budowniczego, który buduje każdemu osobny dom.
W większych szafach mieści się więcej ubrań, zwiększa się popyt na nie ubrania, nagle w modzie jest mieć różne na każdy dzień tygodnia.
Budowniczy ma więcej dachów do naprawiania, więc nie narzeka. Krawcowi interes idzie jak nigdy.
Tylko rzodkiewki dalej są tanie, bo popyt na nie wcale nie rośnie.
Rolnik się burzy, bo stał się biedniejszy niż inni.
Administrator zwalnia go z podatku dochodowego, a nawet daje mu dopłatę bezpośrednią, żeby go zadowolić.

dawno nie czytałem większej bzdury !!!

Też mi się to nie podoba, ale jednak tak jest.
Opodatkowanie pracy powoduje, że nasza praca jest tańsza, więc produkujemy więcej by osiągnąć ten sam przychód.
Gdyby nie podatek dochodowy, żylibyśmy jak Indianie albo Arabowie.

a gdzie żyd? brakuje w tej bajce żyda!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dex



Liczba postów : 7859
Registration date : 14/09/2010

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 20:57

thorgall napisał:
Piszę to po raz setny!

nie ma dobrych podatków
a najsprawiedliwszym jest podatek katastralny!

każdy wycenia sam swoją nieruchomość i płaci rocznie ustalony promil

Wydatki polskiego budżetu to 300mld, a wartość nieruchomości w Polsce to ok. 2000mld złotych.
Potrzebny byłby podatek katastralny w wysokości nie promili, ale aż 15% rocznie.
Po kilku latach wszyscy zburzylibyśmy swoje domy i zamieszkali w szałasach.

Tylko podatek od wartości samej ziemi nie zaburza procesów rynkowych, bo ziemi nie da się pozbyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dex



Liczba postów : 7859
Registration date : 14/09/2010

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 21:01

ból i cierpienie napisał:
dex napisał:
thorgall napisał:
dex napisał:
Indiana napisał:
Dex - dałbyś radę wytłumaczyć to tak po żołniersku, w miarę krótko Question
I czy idąc Twoim tokiem rozumowania, podnoszenie PIT zwiększy PKB  Shocked

Bez podatku wydawalibyśmy zdecydowanie lepiej te pieniądze, a najdalej po kilku miesiącach wzrost wpływów z uszczelnionego VAT czy obrotowego przewyższyłby wpływy do budżetu z PIT. Inna sprawa, że zarabiając bardzo przyzwoicie nie odczuwam tak wcale tych 19%, wychodzi podatek po wklepaniu faktur to fiu idzie od razu przelew nie czekając nawet na jakiś tam jego termin wpłaty. Nie są to duże kwoty, no może zarabiając setki k miesięcznie bolałoby bardziej.

Tak, wyobraź sobie państwo jako wspólnotę mieszkaniową. W jednym domu wielorodzinnym mieszkają trzy osoby.
Jeden jest rolnikiem i nadmiar owoców swojej pracy sprzedaje innym, dzięki czemu wszyscy mają co jeść.
Inny szyje ubrania i sprzedaje reszcie, a budowniczy umie naprawić dach, oczywiście też za pieniądze.
I tak to się kręci, wszyscy pracują, ale nikt nie robi więcej niż trzeba.

Wtem pojawia się namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości, który wprowadza podatek dochodowy.
Nagle trzeba wyprodukować więcej rzodkiewki żeby kupić to samo ubranie, więcej ubrań, żeby naprawić dach, i naprawić więcej dachów, żeby mieć na rzodkiewkę.
Problem w tym, że dach jest tylko jeden, ludzie mają tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafach, a nadmiar rzodkiewki się psuje.
Ludzie pracują nieco więcej, ale wcale nie są bogatsi.

Więc administrator za przychody z PIT zatrudnia budowniczego, który buduje każdemu osobny dom.
W większych szafach mieści się więcej ubrań, zwiększa się popyt na nie ubrania, nagle w modzie jest mieć różne na każdy dzień tygodnia.
Budowniczy ma więcej dachów do naprawiania, więc nie narzeka. Krawcowi interes idzie jak nigdy.
Tylko rzodkiewki dalej są tanie, bo popyt na nie wcale nie rośnie.
Rolnik się burzy, bo stał się biedniejszy niż inni.
Administrator zwalnia go z podatku dochodowego, a nawet daje mu dopłatę bezpośrednią, żeby go zadowolić.

dawno nie czytałem większej bzdury !!!

Też mi się to nie podoba, ale jednak tak jest.
Opodatkowanie pracy powoduje, że nasza praca jest tańsza, więc produkujemy więcej by osiągnąć ten sam przychód.
Gdyby nie podatek dochodowy, żylibyśmy jak Indianie albo Arabowie.

a gdzie żyd? brakuje w tej bajce żyda!

Rzeczywiście, ale bajkę o żydzie opowiadałem wcześniej:

Jesteś rozbitkiem i lądujesz na wyspie na której mieszka pejs.
Pejs ma na własność całą wyspę i 100 dukatów, ale chętnie pożyczy ci 40 dukatów na 25% rocznie, żebyś mógł kupić od niego drewno na budowę chaty.
Po roku kończysz budowę i masz majątek w postaci chaty wartej 100 dukatów oraz dług 40 dukatów + 10 dukatów odsetek.

Przychodzi pejs, oglada chatę i mówi "Piękny dom, warty spokojnie 100 dukatów, mógłbyś nim spłacić dług i jeszcze ci zostanie,
ale przecież nie będziesz miał wtedy gdzie mieszkać. Ale wiesz co, mam pomysł - pożyczę ci jeszcze trochę na drewno z mojego lasu to zbudujesz drugi i wtedy się rozliczymy"

Bierzesz więc znowu taką samą pożyczkę u wiadomo kogo na zakup drewna (40 dukatów na 25% rocznie).
Mija kolejny rok, masz dwie chaty i 80 dukatów długu + 30 dukatów odsetek.

Przychodzi pejs i mówi "Muszę cię zmartwić, z powodu dużej ilości domów mamy deflację i krach na rynku nieruchomości.
Twoje domy są warte 50 dukatów każdy. Boję się że cena będzie dalej spadać, więc chciałbym żebyś oddał mi dług teraz"

Więc pracowałeś dwa lata, w efekcie pejs ma dwie chaty, a ty 10 dukatów długu.


Ostatnio zmieniony przez dex dnia Wto 19 Kwi 2016, 21:03, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ból i cierpienie



Liczba postów : 2324
Location : HIOB
Registration date : 25/01/2008

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 21:02

dex napisał:
thorgall napisał:
Piszę to po raz setny!

nie ma dobrych podatków
a najsprawiedliwszym jest podatek katastralny!

każdy wycenia sam swoją nieruchomość i płaci rocznie ustalony promil

Wydatki polskiego budżetu to 300mld, a wartość nieruchomości w Polsce to ok. 2000mld złotych.
Potrzebny byłby podatek katastralny w wysokości nie promili, ale aż 15% rocznie.
Po kilku latach wszyscy zburzylibyśmy swoje domy i zamieszkali w szałasach.

Tylko podatek od wartości samej ziemi nie zaburza procesów rynkowych, bo ziemi nie da się pozbyć.

jak będzie jeden podatek to nastąpi rewolucja pazdziernikowa
podatków musi być 200-300, takie skubanie na wielu poziomach
żeby nikt sie nie kapną ile rzeczywiście płaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dex



Liczba postów : 7859
Registration date : 14/09/2010

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 21:04

ból i cierpienie napisał:
dex napisał:
thorgall napisał:
Piszę to po raz setny!

nie ma dobrych podatków
a najsprawiedliwszym jest podatek katastralny!

każdy wycenia sam swoją nieruchomość i płaci rocznie ustalony promil

Wydatki polskiego budżetu to 300mld, a wartość nieruchomości w Polsce to ok. 2000mld złotych.
Potrzebny byłby podatek katastralny w wysokości nie promili, ale aż 15% rocznie.
Po kilku latach wszyscy zburzylibyśmy swoje domy i zamieszkali w szałasach.

Tylko podatek od wartości samej ziemi nie zaburza procesów rynkowych, bo ziemi nie da się pozbyć.

jak będzie jeden podatek to nastąpi rewolucja pazdziernikowa
podatków musi być 200-300, takie skubanie na wielu poziomach
żeby nikt sie nie kapną ile rzeczywiście płaci

Wystarczy, żeby pracownicy dostawali wypłatę brutto i sami opłacali sobie ZUS i PIT, a nie robił za nich tego pracodawca.
Po miesiącu wybuchłaby rewolucja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ból i cierpienie



Liczba postów : 2324
Location : HIOB
Registration date : 25/01/2008

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 21:06

dex napisał:
ból i cierpienie napisał:
dex napisał:
thorgall napisał:
dex napisał:
Indiana napisał:
Dex - dałbyś radę wytłumaczyć to tak po żołniersku, w miarę krótko Question
I czy idąc Twoim tokiem rozumowania, podnoszenie PIT zwiększy PKB  Shocked

Bez podatku wydawalibyśmy zdecydowanie lepiej te pieniądze, a najdalej po kilku miesiącach wzrost wpływów z uszczelnionego VAT czy obrotowego przewyższyłby wpływy do budżetu z PIT. Inna sprawa, że zarabiając bardzo przyzwoicie nie odczuwam tak wcale tych 19%, wychodzi podatek po wklepaniu faktur to fiu idzie od razu przelew nie czekając nawet na jakiś tam jego termin wpłaty. Nie są to duże kwoty, no może zarabiając setki k miesięcznie bolałoby bardziej.

Tak, wyobraź sobie państwo jako wspólnotę mieszkaniową. W jednym domu wielorodzinnym mieszkają trzy osoby.
Jeden jest rolnikiem i nadmiar owoców swojej pracy sprzedaje innym, dzięki czemu wszyscy mają co jeść.
Inny szyje ubrania i sprzedaje reszcie, a budowniczy umie naprawić dach, oczywiście też za pieniądze.
I tak to się kręci, wszyscy pracują, ale nikt nie robi więcej niż trzeba.

Wtem pojawia się namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości, który wprowadza podatek dochodowy.
Nagle trzeba wyprodukować więcej rzodkiewki żeby kupić to samo ubranie, więcej ubrań, żeby naprawić dach, i naprawić więcej dachów, żeby mieć na rzodkiewkę.
Problem w tym, że dach jest tylko jeden, ludzie mają tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafach, a nadmiar rzodkiewki się psuje.
Ludzie pracują nieco więcej, ale wcale nie są bogatsi.

Więc administrator za przychody z PIT zatrudnia budowniczego, który buduje każdemu osobny dom.
W większych szafach mieści się więcej ubrań, zwiększa się popyt na nie ubrania, nagle w modzie jest mieć różne na każdy dzień tygodnia.
Budowniczy ma więcej dachów do naprawiania, więc nie narzeka. Krawcowi interes idzie jak nigdy.
Tylko rzodkiewki dalej są tanie, bo popyt na nie wcale nie rośnie.
Rolnik się burzy, bo stał się biedniejszy niż inni.
Administrator zwalnia go z podatku dochodowego, a nawet daje mu dopłatę bezpośrednią, żeby go zadowolić.

dawno nie czytałem większej bzdury !!!

Też mi się to nie podoba, ale jednak tak jest.
Opodatkowanie pracy powoduje, że nasza praca jest tańsza, więc produkujemy więcej by osiągnąć ten sam przychód.
Gdyby nie podatek dochodowy, żylibyśmy jak Indianie albo Arabowie.

a gdzie żyd? brakuje w tej bajce żyda!

Rzeczywiście, ale bajkę o żydzie opowiadałem wcześniej:

Jesteś rozbitkiem i lądujesz na wyspie na której mieszka pejs.
Pejs ma na własność całą wyspę i 100 dukatów, ale chętnie pożyczy ci 40 dukatów na 25% rocznie, żebyś mógł kupić od niego drewno na budowę chaty.
Po roku kończysz budowę i masz majątek w postaci chaty wartej 100 dukatów oraz dług 40 dukatów + 10 dukatów odsetek.

Przychodzi pejs, oglada chatę i mówi "Piękny dom, warty spokojnie 100 dukatów, mógłbyś nim spłacić dług i jeszcze ci zostanie,
ale przecież nie będziesz miał wtedy gdzie mieszkać. Ale wiesz co, mam pomysł - pożyczę ci jeszcze trochę na drewno z mojego lasu to zbudujesz drugi i wtedy się rozliczymy"

Bierzesz więc znowu taką samą pożyczkę u wiadomo kogo na zakup drewna (40 dukatów na 25% rocznie).
Mija kolejny rok, masz dwie chaty i 80 dukatów długu + 30 dukatów odsetek.

Przychodzi pejs i mówi "Muszę cię zmartwić, z powodu dużej ilości domów mamy deflację i krach na rynku nieruchomości.
Twoje domy są warte 50 dukatów każdy. Boję się że cena będzie dalej spadać, więc chciałbym żebyś oddał mi dług teraz"

Więc pracowałeś dwa lata, w efekcie pejs ma dwie chaty, a ty 10 dukatów długu.

ma przez chwile
bo potem zaczyna sie jego smutna historia
zwana holocaustem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
thorgall



Liczba postów : 18643
Age : 102
Registration date : 08/07/2008

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 21:15

tu jest zbilansowany budżet opracowany przez małolata amatora- po likwidacji zusu, pitu, citu



WYDATKI




U mnie zostały by wydatki na policję wojsko i utrzymanie dróg i infrastruktury czyli 65 mld
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ból i cierpienie



Liczba postów : 2324
Location : HIOB
Registration date : 25/01/2008

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 21:23

thorgall napisał:
tu jest zbilansowany budżet opracowany przez małolata amatora- po likwidacji zusu, pitu, citu

thorguś,
no co ty? w podatki sie bawisz?
wiesz jaki to poziom abstrakcji?
daj spokój i skup sie na smażeniu naleśników z dżemem
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Indiana
UFO Edukator
UFO Edukator


Liczba postów : 4642
Age : 39
Location : Chrzanów
Registration date : 30/08/2007

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 21:24

Dex - Bajka o pejsie to złota czcionka :-)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dex



Liczba postów : 7859
Registration date : 14/09/2010

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 21:26

thorgall napisał:
tu jest zbilansowany budżet opracowany przez małolata amatora- po likwidacji zusu, pitu, citu



WYDATKI




U mnie zostały by wydatki na policję wojsko i utrzymanie dróg i infrastruktury czyli 65 mld

No tak, u Ciebie emeryci wychodzą jak Indianie na szczyt góry i tam umierają z głodu.
To nawet Arabowie są bardziej humanitarni, płacą zakat na starych.

Poza tym, jak dystrybuowałbyś wydatki budżetowe bez aparatu urzędniczego? Sam?
Sam byś zatrudniał wszystkich policjantów i wojsko? Miałbyś od razu juntę wojskową, jeśli nie dałbyś im emerytur.
Jak dodasz 193mld na emerytury do swoich 65mld na policję wojsko i infrastrukturę to masz praktycznie takie wydatki jak teraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
ból i cierpienie



Liczba postów : 2324
Location : HIOB
Registration date : 25/01/2008

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 21:29

Indiana napisał:
Dex - Bajka o pejsie to złota czcionka :-)

diamentowa, jak dopisze o zastrzyku w karczycho
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Osły



Liczba postów : 12194
Age : 37
Location : Barany Trading Room
Registration date : 18/05/2014

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 21:48

ból i cierpienie napisał:
dex napisał:
ból i cierpienie napisał:
dex napisał:
thorgall napisał:
dex napisał:
Indiana napisał:
Dex - dałbyś radę wytłumaczyć to tak po żołniersku, w miarę krótko Question
I czy idąc Twoim tokiem rozumowania, podnoszenie PIT zwiększy PKB  Shocked

Bez podatku wydawalibyśmy zdecydowanie lepiej te pieniądze, a najdalej po kilku miesiącach wzrost wpływów z uszczelnionego VAT czy obrotowego przewyższyłby wpływy do budżetu z PIT. Inna sprawa, że zarabiając bardzo przyzwoicie nie odczuwam tak wcale tych 19%, wychodzi podatek po wklepaniu faktur to fiu idzie od razu przelew nie czekając nawet na jakiś tam jego termin wpłaty. Nie są to duże kwoty, no może zarabiając setki k miesięcznie bolałoby bardziej.

Tak, wyobraź sobie państwo jako wspólnotę mieszkaniową. W jednym domu wielorodzinnym mieszkają trzy osoby.
Jeden jest rolnikiem i nadmiar owoców swojej pracy sprzedaje innym, dzięki czemu wszyscy mają co jeść.
Inny szyje ubrania i sprzedaje reszcie, a budowniczy umie naprawić dach, oczywiście też za pieniądze.
I tak to się kręci, wszyscy pracują, ale nikt nie robi więcej niż trzeba.

Wtem pojawia się namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości, który wprowadza podatek dochodowy.
Nagle trzeba wyprodukować więcej rzodkiewki żeby kupić to samo ubranie, więcej ubrań, żeby naprawić dach, i naprawić więcej dachów, żeby mieć na rzodkiewkę.
Problem w tym, że dach jest tylko jeden, ludzie mają tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafach, a nadmiar rzodkiewki się psuje.
Ludzie pracują nieco więcej, ale wcale nie są bogatsi.

Więc administrator za przychody z PIT zatrudnia budowniczego, który buduje każdemu osobny dom.
W większych szafach mieści się więcej ubrań, zwiększa się popyt na nie ubrania, nagle w modzie jest mieć różne na każdy dzień tygodnia.
Budowniczy ma więcej dachów do naprawiania, więc nie narzeka. Krawcowi interes idzie jak nigdy.
Tylko rzodkiewki dalej są tanie, bo popyt na nie wcale nie rośnie.
Rolnik się burzy, bo stał się biedniejszy niż inni.
Administrator zwalnia go z podatku dochodowego, a nawet daje mu dopłatę bezpośrednią, żeby go zadowolić.

dawno nie czytałem większej bzdury !!!

Też mi się to nie podoba, ale jednak tak jest.
Opodatkowanie pracy powoduje, że nasza praca jest tańsza, więc produkujemy więcej by osiągnąć ten sam przychód.
Gdyby nie podatek dochodowy, żylibyśmy jak Indianie albo Arabowie.

a gdzie żyd? brakuje w tej bajce żyda!

Rzeczywiście, ale bajkę o żydzie opowiadałem wcześniej:

Jesteś rozbitkiem i lądujesz na wyspie na której mieszka pejs.
Pejs ma na własność całą wyspę i 100 dukatów, ale chętnie pożyczy ci 40 dukatów na 25% rocznie, żebyś mógł kupić od niego drewno na budowę chaty.
Po roku kończysz budowę i masz majątek w postaci chaty wartej 100 dukatów oraz dług 40 dukatów + 10 dukatów odsetek.

Przychodzi pejs, oglada chatę i mówi "Piękny dom, warty spokojnie 100 dukatów, mógłbyś nim spłacić dług i jeszcze ci zostanie,
ale przecież nie będziesz miał wtedy gdzie mieszkać. Ale wiesz co, mam pomysł - pożyczę ci jeszcze trochę na drewno z mojego lasu to zbudujesz drugi i wtedy się rozliczymy"

Bierzesz więc znowu taką samą pożyczkę u wiadomo kogo na zakup drewna (40 dukatów na 25% rocznie).
Mija kolejny rok, masz dwie chaty i 80 dukatów długu + 30 dukatów odsetek.

Przychodzi pejs i mówi "Muszę cię zmartwić, z powodu dużej ilości domów mamy deflację i krach na rynku nieruchomości.
Twoje domy są warte 50 dukatów każdy. Boję się że cena będzie dalej spadać, więc chciałbym żebyś oddał mi dług teraz"

Więc pracowałeś dwa lata, w efekcie pejs ma dwie chaty, a ty 10 dukatów długu.

ma przez chwile
bo potem zaczyna sie jego smutna historia
zwana holocaustem
bajka dobra ale morał najlepszy lol!
i taki prawdziwy ,życiowy Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Osły



Liczba postów : 12194
Age : 37
Location : Barany Trading Room
Registration date : 18/05/2014

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 21:49

http://www.lowiczanin.info/bezpieczenstwo/z-policji/-13-latek-wiozl-samochodem-nietrzezwa-matke---lowicka-prokurator-/

wymiar sprawiedliwości Very Happy Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
thorgall



Liczba postów : 18643
Age : 102
Registration date : 08/07/2008

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 21:49

dex ja tylko pokazałem że dzisiaj bez zusu i PITu można ogarnąć budżet
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Osły



Liczba postów : 12194
Age : 37
Location : Barany Trading Room
Registration date : 18/05/2014

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 22:18

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sir Nick
MOD
MOD


Liczba postów : 529
Age : 40
Registration date : 01/11/2010

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 22:38

dex napisał:

Tak, wyobraź sobie państwo jako wspólnotę mieszkaniową. W jednym domu wielorodzinnym mieszkają trzy osoby.
Jeden jest rolnikiem i nadmiar owoców swojej pracy sprzedaje innym, dzięki czemu wszyscy mają co jeść.
Inny szyje ubrania i sprzedaje reszcie, a budowniczy umie naprawić dach, oczywiście też za pieniądze.
I tak to się kręci, wszyscy pracują, ale nikt nie robi więcej niż trzeba.

Wtem pojawia się namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości, który wprowadza podatek dochodowy.
Nagle trzeba wyprodukować więcej rzodkiewki żeby kupić to samo ubranie, więcej ubrań, żeby naprawić dach, i naprawić więcej dachów, żeby mieć na rzodkiewkę.
Problem w tym, że dach jest tylko jeden, ludzie mają tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafach, a nadmiar rzodkiewki się psuje.
Ludzie pracują nieco więcej, ale wcale nie są bogatsi.

Więc właściciel za przychody z PIT zatrudnia urzędnika, który wypełnia arkusze sprawozdawcze rzędami cyfr, sprawdza, czy wszyscy płacą zgodnie z zasadami.
Wszyscy pracują coraz więcej mając coraz mniej za to pieniędzy. Nie marudzą jednak długo bo po 2 etatach są zbyt zmęczeni aby protestować. W dodatku jest szansa, że jak stracą jedną pracę to namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości wywali ich na bruk. Urzędnik zaczyna marudzić, że ma coraz więcej pracy bo teraz ludzie robią na 2 zmiany to ma więcej dokumentów i przydałby mu się pomocnik... tym bardziej, że nie ma z kim omawiać wątpliwości... gdy pojawia się 2 urzędnik okazuje się, że jeszcze musi być serwisant do automatu z kawą bo bez kawy to się robić nie chce... Oczywiście aby poprawić wydajność urzędników namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości postanawia skomputeryzować pracę i zrobić e-urząd. Bierze kredyt hipoteczny od (wiadomo kogo) i za całą sumę zatrudnia szwagra do napisania programu... Szwagier co prawda się na tym nie zna, ale program nie musi działać ON MA KOSZTOWAĆ.

EDYCJA:
Właściwie to namaszczony przez Boga jest nie właścicielem, a jedynie administratorem budynku.


Ostatnio zmieniony przez Sir Nick dnia Wto 19 Kwi 2016, 23:09, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Indiana
UFO Edukator
UFO Edukator


Liczba postów : 4642
Age : 39
Location : Chrzanów
Registration date : 30/08/2007

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 22:57

W teorii jest jak w bajce Dexa, a w praktyce niestety wahamy się między bajką Dexa a brutalną rzeczywistością Sir Nicka Laughing
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kaczor



Liczba postów : 18619
Age : 38
Registration date : 07/05/2009

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 23:01

dex napisał:
thorgall napisał:
dex napisał:
Indiana napisał:
Dex - dałbyś radę wytłumaczyć to tak po żołniersku, w miarę krótko Question
I czy idąc Twoim tokiem rozumowania, podnoszenie PIT zwiększy PKB  Shocked

Bez podatku wydawalibyśmy zdecydowanie lepiej te pieniądze, a najdalej po kilku miesiącach wzrost wpływów z uszczelnionego VAT czy obrotowego przewyższyłby wpływy do budżetu z PIT. Inna sprawa, że zarabiając bardzo przyzwoicie nie odczuwam tak wcale tych 19%, wychodzi podatek po wklepaniu faktur to fiu idzie od razu przelew nie czekając nawet na jakiś tam jego termin wpłaty. Nie są to duże kwoty, no może zarabiając setki k miesięcznie bolałoby bardziej.

Tak, wyobraź sobie państwo jako wspólnotę mieszkaniową. W jednym domu wielorodzinnym mieszkają trzy osoby.
Jeden jest rolnikiem i nadmiar owoców swojej pracy sprzedaje innym, dzięki czemu wszyscy mają co jeść.
Inny szyje ubrania i sprzedaje reszcie, a budowniczy umie naprawić dach, oczywiście też za pieniądze.
I tak to się kręci, wszyscy pracują, ale nikt nie robi więcej niż trzeba.

Wtem pojawia się namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości, który wprowadza podatek dochodowy.
Nagle trzeba wyprodukować więcej rzodkiewki żeby kupić to samo ubranie, więcej ubrań, żeby naprawić dach, i naprawić więcej dachów, żeby mieć na rzodkiewkę.
Problem w tym, że dach jest tylko jeden, ludzie mają tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafach, a nadmiar rzodkiewki się psuje.
Ludzie pracują nieco więcej, ale wcale nie są bogatsi.

Więc administrator za przychody z PIT zatrudnia budowniczego, który buduje każdemu osobny dom.
W większych szafach mieści się więcej ubrań, zwiększa się popyt na nie ubrania, nagle w modzie jest mieć różne na każdy dzień tygodnia.
Budowniczy ma więcej dachów do naprawiania, więc nie narzeka. Krawcowi interes idzie jak nigdy.
Tylko rzodkiewki dalej są tanie, bo popyt na nie wcale nie rośnie.
Rolnik się burzy, bo stał się biedniejszy niż inni.
Administrator zwalnia go z podatku dochodowego, a nawet daje mu dopłatę bezpośrednią, żeby go zadowolić.

dawno nie czytałem większej bzdury !!!

Też mi się to nie podoba, ale jednak tak jest.
Opodatkowanie pracy powoduje, że nasza praca jest tańsza, więc produkujemy więcej by osiągnąć ten sam przychód.
Gdyby nie podatek dochodowy, żylibyśmy jak Indianie albo Arabowie.

Ale bzdura, ty w ogole nie rozumiesz jak dzial ludzka psychika. Ludzie na niebzedne potrzeby wydaja kolo 20% w krajach bogatych reszte wydaja na to co CHCA.
Wiekszosc produkcji na swiecie jets po to zeby zaspokajac rozne ludzkie zachcianki, nikt sie nie ogranicza do najpotrzebniejszych rzeczy.
Robisz proste bledy logiczne jak jakis uczniak
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dex



Liczba postów : 7859
Registration date : 14/09/2010

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 23:06

thorgall napisał:
dex ja tylko pokazałem że dzisiaj bez zusu i PITu można ogarnąć budżet

Tak, bez PITu można ogarnąć budżet, ale wtedy PKB spada, bo państwo mniej wydaje na lewackie pomysły.
PKB spadnie - i dobrze, bo w tym momencie produkujemy za dużo i odbija się to na jakości - to już nie jest ekonomiczne.
Bez progresywnego PITu jest dodatkowy problem z VATem, bo jest podatkiem regresywnym i prowadzi do rozwarstwienia społecznego.

Likwidację ZUSu ciężko sobie wyobrazić, chyba że zabierze się prawo do głosowania tym, którzy nie opłacą prywatnego ubezpieczenia społecznego.

Ja jednak obstaję przy 100% podatku od renty gruntowej, czyli tak wysokim LVT, że cena ziemi spadnie do zera (co jest równoważne nacjonalizacji ziemi i podnajmie temu kto płaci najwięcej).
Ponieważ właściciela ziemi nie można zmusić do wyciśniecia z ziemi więcej niż się da, więc rząd będzie wydawał tylko tyle ile może, a nie tyle ile chce.
I państwo będzie wtedy naprawdę dbało o dochody z podnajmu ziemi, tak jak w Singapurze, Hong Kongu i na Tajwanie gdzie ziemia jest znacjonalizowana.


Ostatnio zmieniony przez dex dnia Wto 19 Kwi 2016, 23:40, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dex



Liczba postów : 7859
Registration date : 14/09/2010

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 23:11

kaczor napisał:
dex napisał:
thorgall napisał:
dex napisał:
Indiana napisał:
Dex - dałbyś radę wytłumaczyć to tak po żołniersku, w miarę krótko Question
I czy idąc Twoim tokiem rozumowania, podnoszenie PIT zwiększy PKB  Shocked

Bez podatku wydawalibyśmy zdecydowanie lepiej te pieniądze, a najdalej po kilku miesiącach wzrost wpływów z uszczelnionego VAT czy obrotowego przewyższyłby wpływy do budżetu z PIT. Inna sprawa, że zarabiając bardzo przyzwoicie nie odczuwam tak wcale tych 19%, wychodzi podatek po wklepaniu faktur to fiu idzie od razu przelew nie czekając nawet na jakiś tam jego termin wpłaty. Nie są to duże kwoty, no może zarabiając setki k miesięcznie bolałoby bardziej.

Tak, wyobraź sobie państwo jako wspólnotę mieszkaniową. W jednym domu wielorodzinnym mieszkają trzy osoby.
Jeden jest rolnikiem i nadmiar owoców swojej pracy sprzedaje innym, dzięki czemu wszyscy mają co jeść.
Inny szyje ubrania i sprzedaje reszcie, a budowniczy umie naprawić dach, oczywiście też za pieniądze.
I tak to się kręci, wszyscy pracują, ale nikt nie robi więcej niż trzeba.

Wtem pojawia się namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości, który wprowadza podatek dochodowy.
Nagle trzeba wyprodukować więcej rzodkiewki żeby kupić to samo ubranie, więcej ubrań, żeby naprawić dach, i naprawić więcej dachów, żeby mieć na rzodkiewkę.
Problem w tym, że dach jest tylko jeden, ludzie mają tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafach, a nadmiar rzodkiewki się psuje.
Ludzie pracują nieco więcej, ale wcale nie są bogatsi.

Więc administrator za przychody z PIT zatrudnia budowniczego, który buduje każdemu osobny dom.
W większych szafach mieści się więcej ubrań, zwiększa się popyt na nie ubrania, nagle w modzie jest mieć różne na każdy dzień tygodnia.
Budowniczy ma więcej dachów do naprawiania, więc nie narzeka. Krawcowi interes idzie jak nigdy.
Tylko rzodkiewki dalej są tanie, bo popyt na nie wcale nie rośnie.
Rolnik się burzy, bo stał się biedniejszy niż inni.
Administrator zwalnia go z podatku dochodowego, a nawet daje mu dopłatę bezpośrednią, żeby go zadowolić.

dawno nie czytałem większej bzdury !!!

Też mi się to nie podoba, ale jednak tak jest.
Opodatkowanie pracy powoduje, że nasza praca jest tańsza, więc produkujemy więcej by osiągnąć ten sam przychód.
Gdyby nie podatek dochodowy, żylibyśmy jak Indianie albo Arabowie.

Ale bzdura, ty w ogole nie rozumiesz jak dzial ludzka psychika. Ludzie na niebzedne potrzeby wydaja kolo 20% w krajach bogatych reszte wydaja na to co CHCA.
Wiekszosc produkcji na swiecie jets po to zeby zaspokajac rozne ludzkie zachcianki, nikt sie nie ogranicza do najpotrzebniejszych rzeczy.
Robisz proste bledy logiczne jak jakis uczniak

Zachód ma tak tylko dlatego, że produkuje dla niego Wschód. A podatek dochodowy w Chinach powoduje, że oni wydają na to co MUSZĄ, a nie na to co CHCĄ.
Jeśli zlikwidujesz podatek dochodowy w Chinach, Indiach itd. to cały zachód jest w czarnej d... - puste półki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dex



Liczba postów : 7859
Registration date : 14/09/2010

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 23:19

Sir Nick napisał:
dex napisał:

Tak, wyobraź sobie państwo jako wspólnotę mieszkaniową. W jednym domu wielorodzinnym mieszkają trzy osoby.
Jeden jest rolnikiem i nadmiar owoców swojej pracy sprzedaje innym, dzięki czemu wszyscy mają co jeść.
Inny szyje ubrania i sprzedaje reszcie, a budowniczy umie naprawić dach, oczywiście też za pieniądze.
I tak to się kręci, wszyscy pracują, ale nikt nie robi więcej niż trzeba.

Wtem pojawia się namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości, który wprowadza podatek dochodowy.
Nagle trzeba wyprodukować więcej rzodkiewki żeby kupić to samo ubranie, więcej ubrań, żeby naprawić dach, i naprawić więcej dachów, żeby mieć na rzodkiewkę.
Problem w tym, że dach jest tylko jeden, ludzie mają tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafach, a nadmiar rzodkiewki się psuje.
Ludzie pracują nieco więcej, ale wcale nie są bogatsi.

Więc właściciel za przychody z PIT zatrudnia urzędnika, który wypełnia arkusze sprawozdawcze rzędami cyfr, sprawdza, czy wszyscy płacą zgodnie z zasadami.
Wszyscy pracują coraz więcej mając coraz mniej za to pieniędzy. Nie marudzą jednak długo bo po 2 etatach są zbyt zmęczeni aby protestować. W dodatku jest szansa, że jak stracą jedną pracę to namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości wywali ich na bruk. Urzędnik zaczyna marudzić, że ma coraz więcej pracy bo teraz ludzie robią na 2 zmiany to ma więcej dokumentów i przydałby mu się pomocnik... tym bardziej, że nie ma z kim omawiać wątpliwości... gdy pojawia się 2 urzędnik okazuje się, że jeszcze musi być serwisant do automatu z kawą bo bez kawy to się robić nie chce... Oczywiście aby poprawić wydajność urzędników namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości postanawia skomputeryzować pracę i zrobić e-urząd. Bierze kredyt hipoteczny od (wiadomo kogo) i za całą sumę zatrudnia szwagra do napisania programu... Szwagier co prawda się na tym nie zna, ale program nie musi działać ON MA KOSZTOWAĆ.

EDYCJA:
Właściwie to namaszczony przez Boga jest nie właścicielem, a jedynie administratorem budynku.

Cała istota dlaczego PIT stymuluje wzrost gospodarczy nie jest w zabieraniu (które równocześnie zniechęca do pracy i do niej zmusza, jest więc zgrubsza neutralne), tylko w wydatkach na zatrudnionych w budżetówce (które zachęcają do pracy).
zniechęca + zmusza + zachęca = zmusza

Komputery potrafią zbierać, ale nie potrafią przeznaczać pieniędzy na cele, które zaakceptują wyborcy. Urzędników zajmujących się wydatkową stroną nie da się zastąpić komputerami, chyba że wydatki pójdą np. na rodziców jak w przypadku programu 500+ i oni zdecydują na co wydać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
PINGWIN (Z MADAGASKARU)



Liczba postów : 4568
Location : madagaskar
Registration date : 29/10/2007

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 23:54

Osły napisał:


max drugi twój ładny post muzyczny, po 10 latach wklejania badziewiastych muzyczek. Very Happy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sir Nick
MOD
MOD


Liczba postów : 529
Age : 40
Registration date : 01/11/2010

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Wto 19 Kwi 2016, 23:58

dex napisał:
Sir Nick napisał:
dex napisał:

Tak, wyobraź sobie państwo jako wspólnotę mieszkaniową. W jednym domu wielorodzinnym mieszkają trzy osoby.
Jeden jest rolnikiem i nadmiar owoców swojej pracy sprzedaje innym, dzięki czemu wszyscy mają co jeść.
Inny szyje ubrania i sprzedaje reszcie, a budowniczy umie naprawić dach, oczywiście też za pieniądze.
I tak to się kręci, wszyscy pracują, ale nikt nie robi więcej niż trzeba.

Wtem pojawia się namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości, który wprowadza podatek dochodowy.
Nagle trzeba wyprodukować więcej rzodkiewki żeby kupić to samo ubranie, więcej ubrań, żeby naprawić dach, i naprawić więcej dachów, żeby mieć na rzodkiewkę.
Problem w tym, że dach jest tylko jeden, ludzie mają tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafach, a nadmiar rzodkiewki się psuje.
Ludzie pracują nieco więcej, ale wcale nie są bogatsi.

Więc właściciel za przychody z PIT zatrudnia urzędnika, który wypełnia arkusze sprawozdawcze rzędami cyfr, sprawdza, czy wszyscy płacą zgodnie z zasadami.
Wszyscy pracują coraz więcej mając coraz mniej za to pieniędzy. Nie marudzą jednak długo bo po 2 etatach są zbyt zmęczeni aby protestować. W dodatku jest szansa, że jak stracą jedną pracę to namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości wywali ich na bruk. Urzędnik zaczyna marudzić, że ma coraz więcej pracy bo teraz ludzie robią na 2 zmiany to ma więcej dokumentów i przydałby mu się pomocnik... tym bardziej, że nie ma z kim omawiać wątpliwości... gdy pojawia się 2 urzędnik okazuje się, że jeszcze musi być serwisant do automatu z kawą bo bez kawy to się robić nie chce... Oczywiście aby poprawić wydajność urzędników namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości postanawia skomputeryzować pracę i zrobić e-urząd. Bierze kredyt hipoteczny od (wiadomo kogo) i za całą sumę zatrudnia szwagra do napisania programu... Szwagier co prawda się na tym nie zna, ale program nie musi działać ON MA KOSZTOWAĆ.

EDYCJA:
Właściwie to namaszczony przez Boga jest nie właścicielem, a jedynie administratorem budynku.

Cała istota dlaczego PIT stymuluje wzrost gospodarczy nie jest w zabieraniu (które równocześnie zniechęca do pracy i do niej zmusza, jest więc zgrubsza neutralne), tylko w wydatkach na zatrudnionych w budżetówce (które zachęcają do pracy).
zniechęca + zmusza + zachęca = zmusza

Komputery potrafią zbierać, ale nie potrafią przeznaczać pieniędzy na cele, które zaakceptują wyborcy. Urzędników zajmujących się wydatkową stroną nie da się zastąpić komputerami, chyba że wydatki pójdą np. na rodziców jak w przypadku programu 500+ i oni zdecydują na co wydać.

Cały problem w tym, że chcesz być idealistą. Niestety życie jest brutalne i niewiele osób wydaje "państwową" kasę w sposób racjonalny. Na koniec roku wydaję się kasę "bo przepadnie". Najlepiej jak się buduje "misia" bo nikt nie spyta po co - oby drogo bo prowizja jest.
Powiedz jeszcze jakie są cele które zaakceptują wyborcy?
Bo ja wielu nie akceptuję (nie chodzi tylko o ośmiorniczki i wino do OBIADU za 2000zł), ale o wielu wydatkach dowiem sie po latach, przez przypadek lub nigdy.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
PINGWIN (Z MADAGASKARU)



Liczba postów : 4568
Location : madagaskar
Registration date : 29/10/2007

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Sro 20 Kwi 2016, 00:03

Sir Nick napisał:
dex napisał:
Sir Nick napisał:
dex napisał:

Tak, wyobraź sobie państwo jako wspólnotę mieszkaniową. W jednym domu wielorodzinnym mieszkają trzy osoby.
Jeden jest rolnikiem i nadmiar owoców swojej pracy sprzedaje innym, dzięki czemu wszyscy mają co jeść.
Inny szyje ubrania i sprzedaje reszcie, a budowniczy umie naprawić dach, oczywiście też za pieniądze.
I tak to się kręci, wszyscy pracują, ale nikt nie robi więcej niż trzeba.

Wtem pojawia się namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości, który wprowadza podatek dochodowy.
Nagle trzeba wyprodukować więcej rzodkiewki żeby kupić to samo ubranie, więcej ubrań, żeby naprawić dach, i naprawić więcej dachów, żeby mieć na rzodkiewkę.
Problem w tym, że dach jest tylko jeden, ludzie mają tyle ubrań, że nie mieszczą się w szafach, a nadmiar rzodkiewki się psuje.
Ludzie pracują nieco więcej, ale wcale nie są bogatsi.

Więc właściciel za przychody z PIT zatrudnia urzędnika, który wypełnia arkusze sprawozdawcze rzędami cyfr, sprawdza, czy wszyscy płacą zgodnie z zasadami.
Wszyscy pracują coraz więcej mając coraz mniej za to pieniędzy. Nie marudzą jednak długo bo po 2 etatach są zbyt zmęczeni aby protestować. W dodatku jest szansa, że jak stracą jedną pracę to namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości wywali ich na bruk. Urzędnik zaczyna marudzić, że ma coraz więcej pracy bo teraz ludzie robią na 2 zmiany to ma więcej dokumentów i przydałby mu się pomocnik... tym bardziej, że nie ma z kim omawiać wątpliwości... gdy pojawia się 2 urzędnik okazuje się, że jeszcze musi być serwisant do automatu z kawą bo bez kawy to się robić nie chce... Oczywiście aby poprawić wydajność urzędników namaszczony przez Boga właściciel nieruchomości postanawia skomputeryzować pracę i zrobić e-urząd. Bierze kredyt hipoteczny od (wiadomo kogo) i za całą sumę zatrudnia szwagra do napisania programu... Szwagier co prawda się na tym nie zna, ale program nie musi działać ON MA KOSZTOWAĆ.

EDYCJA:
Właściwie to namaszczony przez Boga jest nie właścicielem, a jedynie administratorem budynku.

Cała istota dlaczego PIT stymuluje wzrost gospodarczy nie jest w zabieraniu (które równocześnie zniechęca do pracy i do niej zmusza, jest więc zgrubsza neutralne), tylko w wydatkach na zatrudnionych w budżetówce (które zachęcają do pracy).
zniechęca + zmusza + zachęca = zmusza

Komputery potrafią zbierać, ale nie potrafią przeznaczać pieniędzy na cele, które zaakceptują wyborcy. Urzędników zajmujących się wydatkową stroną nie da się zastąpić komputerami, chyba że wydatki pójdą np. na rodziców jak w przypadku programu 500+ i oni zdecydują na co wydać.

Cały problem w tym, że chcesz być idealistą. Niestety życie jest brutalne i niewiele osób wydaje "państwową" kasę w sposób racjonalny. Na koniec roku wydaję się kasę "bo przepadnie". Najlepiej jak się buduje "misia" bo nikt nie spyta po co - oby drogo bo prowizja jest.
Powiedz jeszcze jakie są cele które zaakceptują wyborcy?
Bo ja wielu nie akceptuję (nie chodzi tylko o ośmiorniczki i wino do OBIADU za 2000zł), ale o wielu wydatkach dowiem sie po latach, przez przypadek lub nigdy.



samorząd lokalny zbiera z podatku za ziemie i nieruchomości, a społeczności lokalne mogą przeznaczać na cele które im pasi
każdy samorząd jest ubezpieczony cywilnie i każdy członek odpowiada dodatkowo swoim majątkiem.
urzędnik/urzędnictwo jako pracownik państwowy jest zbędny, tak mi się wydaje cat

tzn kto chce może wynając urzędnika który będzie mu kazał, zabierał kasę, wysyłał pisma, komenderował i miał mnóstwo słąbo uzasadnionych wydatków z naszej kasy (czyli coś jak żona). clown

ps i podobnie urzednik nie zrobi ci dobrze chyba że przekupisz. albino
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
dziadek
Admin


Liczba postów : 7326
Location : Nowe Rybie
Registration date : 13/11/2007

PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Sro 20 Kwi 2016, 00:30


_________________
„Na rynku istnieją starzy traderzy i traderzy odważni. Ale bardzo mało jest starych i odważnych” Ed Seykota
...
https://www.youtube.com/watch?v=O-4oOvZ_K4g
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://ufoforum.forumotion.com/
Sponsored content




PisanieTemat: Re: UFO - 19 04 2016 r.   Today at 03:25

Powrót do góry Go down
 
UFO - 19 04 2016 r.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3
 Similar topics
-
» UFO 01 - 03 01 2016 r. HAPPY NEW YEAR!!!
» UFO - 26 01 2016 r.
» UFO - 09 02 2016 r.
» UFO - 12 02 2016 r.
» UFO - 24 02 2016 r.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Uniwersytet Futures i Opcji  :: Uniwersytet Futures i Opcji-
Skocz do: