MASZYNKA Z cd...
"
Piszę to też bo zbyt wielu młodych adeptów i pasjonatów rynku ulega złudnej fascynacji rzekomą sprawnością inwestycjami rożnych Madoffów, Simmonssów, GS-ów i im podobnych. Gdyby tylko wiedzieli jak prozaiczna bywają bare facts, które czasem i z czasem wychodzą na jaw.
Ale do rzeczy, bo chyba trochę się postarałem.
Tak wiele faktów wskazuje na to, że GS robi takie data sniffing, monitoruje kolejkowanie zleceń i praktykuje front- running, że aż trudno w to nie uwierzyć. Jest to zresztą tajemnicą Poliszynela dla uczestników amerykańskiego rynku.
Zresztą nie oni jedni, bo na potęgę ćwiczą to również inni, między innymi Rentec, często naruszając przy tym przepisy o krótkiej sprzedaży, bo przy takiej skali rapid trading nigdy nie mieli by ani technicznych ani fizycznych możliwości zabezpieczenia pokrycia – tzw uprzedniej lokalizacji właściwych akcji .
Z GS to trochę inna bajka, bo to wielki bank inwestycyjny i firma zapewniająca płynność NYSE , w związku z czym na bieżąco trzymają tak dużo akcji w swoim ”pudełku”, że przy nieustannym zerowaniu pozycji zawsze mogą coś podłożyć na pokrycie.
Mimo zrozumiałej sekretności takich praktyk, jak też szczegółowych informacji odnośnie stosowanych algorytmów tradingowych, z czasem coś niecoś wypływa jednak na powierzchnię. Tak jak było, na przykład, w przypadku dwóch rosyjskich matematyków pracujących dla Renaissance Technology, którzy odmówili pracy nad algorytmami łamiącymi prawo o obrocie papierami wartościowymi.
Pozwani przez RT złożyli obszerne zeznania w prokuraturze dokładnie opisując co im kazano robić. No i co, ano nic bo prokuratorzy ani SEC jakoś nie kwapili się ciągnąć ten wątek a RT szybko wycofała zarzuty.
Teraz znów jest case z Alejnikowem i dzieje się podobnie co daje wiele do myślenia.
Mówi się również, że podobno zdarzają się sytuacje w których parę firm potrafi nawet w jakiś spowolnić o ułamki sekund pracę/zdolność przesyłową niektórych serwerów giełdowych ( nie wiem jak to robią, przeciążają czy jak) i maja wtedy pewną przewagę nad innymi.
Zresztą, ci nowi geniusze giełdy imają się różnych chwytów by zdobyć choćby minimalną przewagę nad konkurencją. Jako ciekawostkę podam, że niektóre firmy mają bezpośrednie podłączenia mikrofonowe z parkietami giełd w USA i ich komputery słuchają przebiegu sesji a specjalne software do rozpoznawania głosów, wyciąga wnioski na podstawie natężenia głosów, ich emocji czy też wypowiadanych liczb i cyfr.
W tej easy money game wszystkie chwyty są dozwolone ale niestety coraz bardziej przypomina ona grę znaczącymi kartami lub typu orzeł ja wygrywam reszka ty przegrywasz.
Faktycznie mówi się afera Madoffa to może być mały pikuś przy tej z GS. Madoffa wręcz porównuje się go do małego złodziejaszka, problem tylko w tym czy ktoś odważy się pociągnąć tę sprawę. Ciekawe jestem czy znajdzie się choć jeden sprawiedliwy albo na tyle mocny konkurent, że spróbuje przy okazji wyeliminować GS z gry.
Nota bene w sprawie Madoffa też od lat były przypuszczenia, przecieki a nawet oficjalne doniesienia do SEC o jego lewiznach i przestępstwach księgowych. Niby go badali i nie wykryli nic zdrożnego. Ale co tam porównywać malutkiego krętacz Berniego do giganta GS, który poumieszczał swoich ludzi w różnych urzędach i agendach rządowych, z Sekretarzem Skarbu na czele.
Mało wiadomo nad jakimi systemami pracował S.A., w GS, a dla mnie to i tak czarna magia, ale jako ciekawostkę, która może zainteresować osoby z IT podaję dwa linki do opisu programów nad którymi kiedyś pracował, może coś Ci to powie na co się ukierunkowywał.
http://cpansearch.perl.org/src/RANDIR/Devel-Assert-0.01/READMEhttp://cpansearch.perl.org/src/RANDIR/Exception-SEH-0.01005/READMEMówi się że Siergiej nie pracował bezpośrednio nad algorytmem tradingowym GS bo ich system nieźle hula od 2002 roku. Mam tu na myśli GSET (Goldman Sachs Electronic Trading) używający tzw smart ruterów Sigma X do których dostęp jest przez ich platformę tradingową REDIPlus albo przez FIX.
Tu masz link do oficjalnego skróconego opisu Sigmy -
http://www.stocktrading.com/sigmax.pdfNie bardzo wierzysz w podane przeze mnie kwotę dziennego zarobku GS w wysokości 100 mln.
Ja też początkowo nie mogłem uwierzyć i przypuszczałem że to pomyłka i winno być 10 mln dol. Kiedy jednak z czystej ciekawości poniuchałem i pokonsultowałem się trochę to okazało się, że są to dane jak najbardziej prawdopodobne.
Problem w tym, że laicy nie doceniają zarówno obecnej skali algorytmic trading jak też przepotężnych możliwości współczesnych komputerów i wyrafinowania odpowiedniego software.
Zróbmy więc sobie zgrubny rachunek.
Szacuje się, że program trading generuje ok 20 mld zysków rocznie a udział GS wynosi w nim ok. 50 % obrotów NYSE , zaś NYSE pokrywa ok. 30 % całości obrotu PT.
Jeśli uwzględni się, że skuteczność tradingowa GS wynosi tu aż 87,5 % to otrzymujemy kwotę profitów GS na poziomie 2,6 miliardów dolarów rocznie czyli średni 100 mln dol na tak zwany dzień rynkowy.
Te nieprawdopodobne wręcz 87,5 % trafności to informacja wiarygodna podana przez International Forecaster i wyliczona w oparciu o oficjalne dane. Takiej skuteczności w tradingu nie powstydziłby się chyba nawet nasz Dawca Prowizji.
Żeby zilustrować niesamowitą, kosmiczną wręcz, skalę operacji GS w algorytmie/program trading podam jeszcze dwie figury : w kwietniu 2008 r. Sigma X przerobiła 162 miliony samych tylko zleceń zewnętrznych a w kwietniu 2009 roku Sigma X przepuszczała ponad 312 milionów transakcji
akcji amerykańskich dziennie, a są przecież jeszcze Sigmy na Europę i Daleki Wschód.
Może to co sie mówi i co ja opisuje to teoria spiskowa ale chyba nie na darmo mówi się, że GS, JPM i są więksi niż USA i chyba nie bez kozery zwani są nietykalnymi.
Żeby nie być gołosłownym podam pare istotnych faktów, które nieźle uprawdopodobniają tę teorię.
Działo się to parę dni przed i po aresztowana Siergieja Alejnikowa i wybuchem paniki w Goldman Sachs.
1. Od poczatku 2009 r. Goldman Sachs praktycznie zdominował obrót akcjami na NYSE poprzez swój komputerowy program trading ( mówi się wręcz o cornerze). Jego udział w tym procederze sięga 50 %.
Było to możliwe miedzy innymi dzięki temu, że GS miał szczęście zrobić z władzami federalnymi uczestniczący deal odnośnie nowego programu tzw SLP ( The Supplemental Liquidity Provider), który został wdrożony w końcu listopada 2008 r.
Miało on teoretycznie zapewniać dodatkową płynność dla 500 rożnych papierów na każdego uczestnika systemu SLP. Faktycznie jednak to tylko Goldie był jedynym aktywnym uczestnikiem programu, który dosłownie zmonopolizował.
Być może to GS był jedynym, który chciał pomóc rynkowi w zapewnieniu właściwej płynności? Altruizm, chyba nie ??
2. Być może sprawa Alkeynikowa pomoże też wytłumaczy dlaczego NYSE zmieniła nagle metodologię raportowania transakcji program trading w cotygodniowych tzw Program Trading Updates.
Zasadą było że każda transakcja powyżej 1 miliona dol winna być zgłoszona NYSE, która ją z kolei upubliczniała. Liderem tabeli był zawsze GS i jego działania były dośyć porzejrzyste. Nowo wprowadzone zasady praktycznie uniemożliwiają śledzenia co , kto i ile robi w PT.
Szczególnie zaczęto utajniać operacje GS, który jest przecież największym macherem w tym zakresie a tu nagle zniknął z wykazów ( N/A).
Cały przebieg tego to zresztą istna komedia pomyłek, raczej trudna do wytłumaczenia w przypadku takich instytucji jak GS czy NYSE. A było to mniej więcej tak.
Ponieważ GS stał się nagle N/A więc obserwatorzy rynku pytają NYSE czyżby GS zaprzestał operacji PT. Wysocy oficjele NYSE odpowiadają, że to ich wina a GS prawidłowo i na czas podał odpowiednie dane. Powody podawane przez NYSE to najpierw błąd ludzki potem jakieś problemy techniczna.
W końcu dane o transakcjach PT GS pojawiają się na BIG Board i niby wszystko jest ok., no może poza faktem niespodziewanego wydłużenia sesji giełdowej o 15 minut.
Ale to nie koniec bo po paru dniach GS oficjalnie informuje – że dane te nie odpowiadają prawdzie. Dobre, prawda.
3. Dziwnie wyglądała też sprawa z samym zatrzymaniem S.A. Wice-prokurator Joseph Facciponti domagał się by nie wypuszczano Alejnikowa za kaucją, co może mieć miejsce w przypadku morderstwa a nie kradzieży oprogramowania.
Poza tym prokuratura działała tu z błyskawiczną szybkością i sprawnością, co jest nietypowe w tego typu poszlakowych sprawach. takie jej postępowanie doprowadziło do postawienie pewnych niewygodnych pytań przez opinie publiczną i poważne media –patrz bardzo ciekawy link poniżej –
http://seekingalpha.com/article/148300-bloomberg-comes-down-hard-on-goldman?source=feed4. Początkowo prokurator Facciponti mówił o możliwości nielegalnej manipulacji rynkiem i potencjalnie ogromnych stratach dla GS w związku z wyciekiem kodów.
Natomiast parę dni później Goldman Sach's Chief Financial Officer David Viniar oświadczył, że nic wielkiego się nie stało i nie ma praktycznie żadnego zagrożenia dla ich interesów. Skąd taka nagła zmiana stanowiska firmy ?
“We still have all of the code. It is not like the code had been lost to Goldman Sachs. And even if it had been, it is a small piece of our business.”
5. A co działo się w tym czasie na rynkach, których Goldman Sachs jest aktywnym i liczącym się uczestnikiem.
Ano działy się niezłe cuda i to wokoło 4 lipca, kiedy zazwyczaj w USA rynki są spokojne bo wszyscy maja święto niepodległości w głowie.
Ropa spadła aż 10,5 % z $71.06 to 64.05 za baryłkę, spodziewano się powszechnie spadku kursu dolara a on sobie wzrósł więc wielu ekonomistów zaczęło napomykać o manipulacji, na rynku akcji też wystąpiło małe zamieszanie.
Mnożymy więc znaki zapytania.
6. W normalnych warunkach trudno uwierzyć w te 87,5 % akuratności tradingowej GS bo w dłuższym dystansie przeczy to zarówno prawom statystyki oraz zdrowej logice, każdego kto ma jakie takie pojęcie o zasadach działania rynku i tradingu.
Chyba jednak coś jest na rzeczy z tym sniffingiem.
Myślę że to wystarczy na dziś ? A to przecież zaledwie przysłowiowy wierzchołek góry lodowej.
Przepraszam, że tekst jest trochę nieobrobiony i chaotyczny ale już nie miałem ani czasu ani siły na jego uzdatnianie."
_________________
_

_

_
SERIA U09_ SERIA Z09